Jurajskie magnesy

 Krzysztof Suliga

Studenci wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej wykonali na zlecenie właścicieli zamków w Bobolicach oraz Mirowie, Jarosława i Dariusza Laseckich, projekty zagospodarowania sąsiadującego z zabytkami terenu. Jeżeli pomysły zostaną zrealizowane, to ten fragment Jury Krakowsko-Częstochowskiej będzie należał do najbardziej atrakcyjnych jej zakątków. Zyskają wszyscy, turyści i mieszkańcy, którzy będą mieć nowe miejsca pracy.
Bracia Laseccy wyszli z założenia, że same zamki nie są wystarczającym magnesem. Chodzi im przede wszystkim o zatrzymanie w tej okolicy turystów na dłużej. Bo jak dotychczas, przyjeżdżają na godzinę czy dwie i po obejrzeniu średniowiecznych warowni jadą dalej.
Pierwszym elementem infrastruktury będzie stylowa karczma z drewna i kamienia, której budowa rozpocznie się u stóp zamku w Bobolicach jeszcze w tym roku. Tego typu obiekt jest w planach także w Mirowie. Tam potrzebne są jednak jeszcze różnorodne pozwolenia i uzgodnienia.
Laseccy celowo nie zlecili wykonania projektu biuru projektowemu. Woleli postawić na świeże i kreatywne umysły studentów krakowskiej Politechniki. Tymbardziej, że mają do dyspozycji ponad 30 bardzo różnorodnych projektów. Powstawały one pod okiem prof. Wojciecha Kosińskiego. Najwyższe uznanie zyskały projekty Katarzyny Wierzbickiej i Agaty Zielińskiej.
- Różnorodność i kreatywność tych pomysłów powoduje, że trzeba bardzo intensywnie myśleć o całej rzeczy -mówi Jarosław Lasecki. - Pomysły świadczą o tym, że jest to niebywałe miejsce, które ma gigantyczny potencjał turystyczny, ponieważ rozbudza wyobraźnię. Jeżeli uda nam się zrekonstruować zamek w Bobolicach i przygotować zamek w Mirowie w taki sposób, aby ludzie mogli go zwiedzać, to ten teren będzie magnesem dla całej Jury i kołem zamachowym dla turystyki w regionie.
Studenci robili projekty w ramach semestralnego zaliczenia. Wiosną ma zostać rozpisany konkurs. Będzie on miał dużo węższe ramy i bardziej konkretne parametry, określone przez konserwatora zabytków, parki krajobrazowe, gminę i wszystkie akty prawne, które w Polsce obowiązują. Laseccy liczą, że Związek Gmin Jurajskich i Rada Gminy Niegowa, będą przychylne pomysłowi, bo to oznacza według nich nowe miejsca pracy, pobudzenie gospodarcze terenu

Wtopione w krajobraz

Zamki w Mirowie i Bobolicach łączy unikalna skalna grzęda, którą turyści często spacerują z jednej warowni do drugiej. Dla starszych osób jest ona jednak za trudna. W planach są więc łatwe ścieżki po obu stronach grzędy, także dla rowerzystów. Do tego planowane są parkingi oraz budynki z miejscami noclegowymi.
W projektach znalazły się też platformy widokowe, stadnina koni, staw, polana piknikowa na różnorodne imprezy, a nawet planetarium i centrum turystyczno-biznesowe. Wszystko jest wkomponowane w teren. Projektanci przewidzieli też dużo nowej zieleni, upiększającej naturalny krajobraz.

 

źródło: Dziennik Polski (28.01.2008)